Jakie błędy popełniamy podczas gotowania?

Jakie błędy popełniamy podczas gotowania?

Redakcja

2016-09-27

1 komentarz

Zobacz, czym zagraża spożycie niedopieczonego mięsa, surowej fasoli czy połączenia pewnych składników. Jakie błędy popełniamy podczas gotowania? Sprawdź bezpośrednio przed przyrządzaniem następnego obiadu.

Przygotowanie mięsa wieprzowego

Wieprzowina wywodzi się od świń, które są nosicielami włosienia krętego – pasożyta powodującego włośnicę. Wraz z zarażonym mięsem do organizmu ludzkiego trafia larwa, której otoczkę rozpuszcza kwas żołądkowy. Pasożyt jednocześnie dostaje się do krwi. Oznakami włośnicy są: bóle brzucha, rozwolnienie, mdłości, gorączka, wyczerpanie czy bóle tkanki mięśniowej. Niechciane rezultaty powstają bardzo nieczęsto. W większości przypadków osoby chore nie zdają sobie sprawy z zawartości pasożyta w ich ciele. Pomimo, że mięso bezpośrednio przed dystrybucją jest badane, zakażenia się przytrafiają. Tak było przykładowo w 2007 roku w Polsce, gdy na włośnicę zapadło ok. 300 ludzi. Pasożyty tego typu niszczone są jedynie w czasie przyrządzania posiłków lub smażenia. Właśnie dlatego istotna okazuje się odpowiednia obróbka mięsa wieprzowego. Mięso smaży się mniej więcej od 6 do 20 minut.

Taki sam olej

Użyty raz olej po wystudzeniu zlewamy do pojemnika, by użyć go raz jeszcze – taki błąd Polacy popełniają bardzo często. Wielokrotne używanie tego samego tłuszczu okazuje się jednak bardzo negatywne dla kondycji, bo każde smażenie magazynuje w nim następne substancje toksyczne. W szczególności groźną z nich jest związek HNE. Powiększa on niebezpieczeństwo zapadalności na dolegliwości sercowe, wątroby czy choroby neurologiczne. Najwyższe ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych znajdują się w oleju słonecznikowym, sojowym oraz kukurydzianym. I te dokładnie musimy konsumować tylko na zimno, na przykład jako dodatek do sałatek.

Herbata z dodatkiem

Wielokrotnie popełnianym błędem w jadłospisie okazuje się również połączenia ze sobą elementów, których nie powinno się jeść razem. Tak jest przykładowo z piciem herbaty z plasterkiem cytryny. Dodanie zaledwie plasterka powoduje tworzenie się cytrynianu glinu – substancji, która odkładając się w mózgu, może spowodować dolegliwość Alzheimera. Okazuje się, że wypijanie bawarki, a więc herbaty z mlekiem także okazuje się dla nas niekoniecznie bezpieczne. W herbacie przecież jest kwas szczawiowy, który w kombinacji z wapnem z mleka tworzy szczawiany. Są one szkodliwe dla dróg moczowych.


Dodaj komentarz

Komentarze

griszagb

2016-10-12 10:45:12


doliczyłabym to tego jeszcze rozgotowane ziemniaki

ZdrowieDieta